Konstanty Moes Oskragiełło

O Pilicy » Żyli wśród nas » Ludzie nauki i techniki » Konstanty Moes Oskragiełło

Odkąd zajmuję się dziejami rodziny Moesów wśród jej przedstawicieli pojawia się Konstanty Moes-Oskragiełło. Postać to u nas niemal nieznana. Natrafiłem jedynie na krótkie informacje o jego związkach z Otwockiem i Ojcowem,o czym piszę poniżej  i na tym koniec. Nie wspominają o nim jako o świadku liczne zachowane rodzinne akty ślubów i chrztów. Nie wymienia go dr Snethlage w swojej bardzo szczegółowej genealogii rodziny Moesów. Dopiero poszukiwania za naszą wschodnią granicą,gdzie Konstanty uznawany jest za guru wegetarianizmu i homeopatii pozwoliły poznać losy tej interesującej i kontrowersyjnej postaci. Przez długi czas nie potrafiłem również „przykleić” tej postaci do pilickich dziejów. Na szczęści natrafiłem na pewien list, o którym piszę szerzej w dalszej części.

Urodził się 6 stycznia 1850r. w Choroszczy.Po skończeniu szkoły średniej został wysłany na naukę do Niemiec. Po skończeniu uczelni,jak można przypuszczać technicznej lub ekonomicznej,w latach 70-tych XIX wieku wrócił do Warszawy i przez pewien czas zajmował się handlem i przemysłem. W dokumentach rodzinnych przewija się postać Wilhelma Moesa,wymienianego między innymi w 1852 r. jako kupiec w Warszawie. Być może u niego praktykował Konstanty. Filozoficzny umysł Konstantego nie znajdował satysfakcji w zajmowaniu się technicznymi i ekonomicznymi zagadnieniami. Wkrótce powtórnie wyjechał do Niemiec. Tym razem w celu studiowania medycyny na tamtejszych uniwersytetach. Mając zapewniony byt materialny studiował dla przyjemności. Bardziej od klasycznej medycyny fascynowała go historia sztuki lekarskiej. W 1876,kiedy dr Piotrowski,jako student medycyny,poznał Konstantego ten,chorowity od dzieciństwa, męczony katarem żołądka, wyróżniał się mizerną posturą i bardzo bladą twarzą. W trakcie studiów jeździł po Europie dla zdrowia i w interesach. Poznał biegle kilka języków. Eksperymentował na sobie stosując różne metody leczenia trapiących go dolegliwości a kiedy rozstrojone takimi działaniami zdrowie pogarszało się zaczął krytycznie odnosić się do lekarskich autorytetów. Zniechęcony do klasycznej medycyny studiów prawdopodobnie nie ukończył. Zwrócił się w stronę medycyny naturalnej. Z czasem został wegetarianinem co wyraźnie poprawiło jego samopoczucie i wygląd. Stał się propagatorem stosowania metod naturalnych, leczenia słońcem, wełnianą odzieżą i dietą wegetariańską. Osiadł w Warszawie i zajął się propaganda leczenia naturalnego. W nieznanych okolicznościach Konstanty przyjął do nazwiska,mający litewskie pochodzenie,człon Oskragiełło. W modnym wówczas Otwocku miał w 1883 r. liczącą trzy domy posiadłość „Bojarowo” gdzie w zakładzie leczniczym aplikował leczenie poprzez kąpiele słoneczne, wełnianą odzież, wegetarianizm i kumys. Sam nosił odzież wzorowana na słowiańskiej. W 1885 wydał w Warszawie pierwszą część „Nauka leczenia” -”Tajniki medycyny” gdzie medycynie współczesnej przeciwstawiał metody historyczne. Zwracał uwagę na to,że kaprysy i zachcianki chorych jako wyraz instynktu samoleczenia powinny być wskazówką dla lekarza. W latach 1882-90 oprócz "Nauki leczenia" ukazały się: „Przyrodzone pokarmy człowieka i wpływ ich na dolę ludzką”, "Jarstwo i wełniarstwo w dziejach słowiańszczyzny", "Odpowiedz na omowy jarstwa" oraz tłumaczenie z niemieckiego broszury von Selenfeld'a "Jarosz i Jarstwo". Oprócz tego napisał w języku niemieckim duże dzieło, z którego zdążył wydać tylko posumowanie w dwóch broszurach: "Das Heil" i "Das hohere Menschenrecht".Z czasem jednak utracił siły i możliwości finansowe a widząc rozbieżność między zainwestowanymi środkami i efektami postanowił zlikwidować działalność w Warszawie i w Otwocku oraz przenieść się do Krakowa co zrealizował około 1890r. Nauczony smutnymi doświadczeniami w Krakowie nie podjął już szerokiej propagandy wegetarianizmu. Zaczął jednak studiować okultyzm i filozofię wschodu. Aby czytać dzieła w oryginale nauczył się sanskrytu. W swoim artykule z 1895 r. napisanym pod wpływem lektury listu Adolfa Dygasińskiego, napisanego w 1894 r. do Kuriera Warszawskiego, ubolewał nad zachowaniem się Zarządu Ojcowa względem gości, nad przypadkami kradzieży w willi "Goplana" i innymi niemiłymi incydentami zdarzającymi się np. przy wynajmowaniu mieszkań, na braku atrakcji obiecywanych w albumie reklamowym Zakładu Leczniczego. W 1896 г. w wydawnictwie Sytina ukazał się rosyjski przekład „Przyrodzonych pokarmów człowieka i wpływ ich na dolę ludzką” ["Природная пища человека и влияние ее на жизнь человеческую”]. Autorem tłumaczenia był J. О. Jakubowski.

...Pokarmy powinien człowiek przyjmować ... przede wszystkim w stanie surowym...Niemożliwe jest aby w takim ważnym zadaniu przyroda postawiła człowieka poniżej wszystkich innych organizmów które znajdują i spożywają pokarmy w stanie gotowym...”

Konstanty radził jak żywić się "po ludzku":

...wziąć garść garść ziaren i żuć je dotąd aż zmienia się w mączna papkę,na co w zależności od stanu uzębienia potrzeba 6-12 minut .Na jeden posiłek należy spożyć tyle ziaren ile potrzeba do nasycenia dopełniając rację orzechami i świeżymi lub suszonymi owocami...

Tołstoj pisał o książce do tłumacza,że jest w niej dużo dobrego a radością napawa go fakt,że wegetarianizm coraz bardziej rozprzestrzenia się. W roku 1902 Moes - Oskragiełło pisywał dla wydawanych przez spirytystę Witolda Chłopickiego „Dziwów życia” poświęconych „badaniom mało znanych sił przyrody”. W ofercie redakcji czytamy :

rocznym tedy odbiorcom naszym przysługiwać będzie prawo uczestniczenia raz w roku w naszych seansach (…). To więc będzie naszym premium. Czym chata bogata tym rada!”

Znając bardzo dobrze język angielski prowadził korespondencyjne dyskusje z przedstawicielami nurtu okultyzmu w Europie,w Indiach i w Ameryce. Szczególnie często korespondował z amerykańskim okultystą dr. Ottomanem Zar A. Ha'Nish-еm. [Stowarzyszenie okultystyczne, założone przez Otto Hanisha (1854-1936), który posługiwał się pseudonimem Dr Otoman Zar-Adusht Ha'nish działa do dziś. Za cel stawia sobie samodoskonalenie, m.in. dzięki swoistym technikom oddychania, diecie wegetariańskiej].

Konstanty miał licząca ponad tysiąc tomów bibliotekę dostępną bezpłatnie dla każdego zainteresowanego. Był wspaniałym rysownikiem. Rysował plany domów, zamków, miast przyszłości, które byłyby praktyczne oraz odpowiadały by wszystkim potrzebom ludzkości w zakresie higieny. Umeblowanie jego mieszkania zostało wykonane według jego rysunków „w starosłowiańskim duchu”. W ostatnich latach życia nie pisał lecz zbierał materiały do ukończenia rozpoczętych dzieł. Czuł się skrajnie wyczerpanym i poszukiwał sposobów na odtworzenie sił witalnych. Zmarł 27 stycznia 1910 r. Pochowany został na krakowskim Cmentarzu Rakowickim w kwaterze XIIb.

Pozostawał na uboczu bogatego życia rodzinnego Moesów. Być może jako postać kontrowersyjna w swoich poglądach i w trybie życia nie pasował do obrazu statecznej rodziny przemysłowców. Pozostał jednak ślad jego bytności w Pilicy. W 28 listopada 1891 roku napisał stąd długi list do baronowej Berty von Suttner,austriackiej pisarki i dziennikarki,która zyskała sławę jako redaktorka międzynarodowego dziennika pacyfistycznego Die Waffen nieder. Uważa się, że przyczyniła się do decyzji o ustanowieniu Pokojowej Nagrody Nobla, którą w 1905 roku została wyróżniona jako pierwsza kobieta. Nie wiadomo dlaczego pojawił się w Pilicy. Czy gościł wówczas u swojego młodszego brata,Aleksandra Moesa? Dlaczego więc list datowany jest w Pilicy a nie w Wierbce ? Ze wspomnień dr. W. Piotrowskiego „Kilka słów o Konstantym Moes-Oskragiełło” wynika,że Konstanty był bratem Alfreda,właściciela Choroszczy i Nowsiółek pod Białymstokiem. Musiał więc być synem C.A.Moesa a według daty urodzenia byłby najstarszym z potomków i powinien dziedziczyć znaczna część majątku. Myślę, że większość pytań dotyczących niejasności w jego życiorysie pozostanie już bez odpowiedzi.

 

 

 

 Nagłówek listu do Berty von Suttner

 

Artykuł z roku 1888

 

 

 

 Przyrodzone pokarmy człowieka i wpływ ich na dolę ludzką

 

 Odpowiedź na omowy jarstwa czyli wegetaryanizmu panów Omikrona, St. Kramsztyka i A. Mg. z "Kraju"

 
 

 Jarstwo i wełniarstwo w dziejach Słowiańszczyzny   

 

 Seefeld, Alfred von (1825-1893) Jarosz i jarstwo (wegetaryjanizm).

Przedmowa Konstantego Moes-Oskragiełło

 Nauka leczenia jako umiejętność oparta na podstawie przyrodzonej w przeciwieństwie do sztuki lekarskiej czyli medycyny

 
 
 

 

Grób konstantego Moes-Oskragiełło 

2 września 2017  piknik „Oskragiełło z niepamięci”

Podejrzewam, że większość piliczan oglądających zdjęcie pomyślała: pałac w Wierbce... Podobieństwo rzuca się w oczy. To jednak inne miejsce, podobnie jak Wierbka związane się z historią rodziny Moesów. Obiekt, zdecydowanie mniejszy od wierbskiej rezydencji, jest niestety równie zaniedbany.  Fotografia została wykonana podczas pikniku „Oskragiełło z niepamięci” zorganizowanego w Świdrze w pierwszy weekend września.

Jednym z punktów programu był spacer do pozostałości dworu w Bojarowie, w którym ponad 130 lat temu Konstanty Moes-Oskragiełło prowadził zakład przyrodoleczniczy. W czasie pikniku odbyły się również wykłady na temat zdrowego żywienia i warsztaty z kuchni wegańskiej, w czasie których można było nauczyć się jak zrobić pasty, naleśniki, burgery wegańskie, słodkie kulki energetyczne oraz przyrządzać okoliczne rośliny jadalne. Z okazji pikniku ukazała się broszura „Oskragiełło z niepamięci czyli jarskie historie otwockie”. Organizatorami imprezy finansowanej przez powiat otwocki byli: Roots-Vege, Chodź nad Świder, Teatr Stajnia i fundacja PRO HOMINI.

 

Fotorelacja z pikniku na iotwock.info >>> 

 

Dwór Bojarów

 

Artykuł o dworze Bojarów >>>

na górę strony >