11 Llistopada 2016. Święto Niepodległości

Pilickie Aktualności » 11 Llistopada 2016. Święto Niepodległości

 Święto Niepodległości miało tradycyjny przebieg. Tradycyjna była pogoda. Tradycyjne były msza w pilickiej farze i trasa przemarszu. I tradycyjne było mizerne zainteresowanie społeczeństwa. Kilkadziesiąt osób na trasie przemarszu i kilkudziesięciu mieszkańców okolicznych domów pod Krzyżem Niepodległości - to wszystko. Jako niemal ośmiotysięczna gmina nie mamy się czym pochwalić. Nawet na lokalnym szczeblu widać naszą polską specjalność - podział społeczeństwa na rządzących i rządzonych. Tych, którzy przyszli chociaż nie "musieli" można było policzyć na przysłowiowych palcach jednej ręki. „Oni” zorganizowali więc niech „Oni” sobie świętują. To nie moja sprawa. Nieważna jest opcja polityczna „Onych”. Nieważny jest ich program i jego realizacja. Ja, „Obywatel Europy” mam w nosie państwo za …............. Tutaj każdy może sobie wpisać to co zechce: dziurawe drogi, drogie leki, arogancję władzy, niespełnione obiecanki z kampanii wyborczej, kolejki u lekarza, gradobicie, grypę, niską emeryturę, bezrobocie ... Pomysłów nie braknie. Cieszę się, że mieszkam w małej społeczności, gdzie frustracje podszyte głupotą nie przeradzają się w nieskrępowaną agresję, wyzwiska, gwizdy podczas hymnu i burdy. Oby zawsze tak było ale nie jestem optymistą w tej materii. Dzieje świata pełne są historii społeczeństw, nacji i państw, które zadowoliły się konsumpcją dóbr nie zwracając w porę uwagi na rodzące się zło. Dzisiaj jedynie w podręcznikach historii możemy przeczytać o smutnym, czasami wręcz tragicznym, końcu ich dziejów. Nie musimy "Onych" kochać, nie musimy się z nimi zgadzać ale jest coś co nas łączy - Polska. Dzisiaj jest. Jest jaka jest ale jest. A jutro? To czy będzie i to jaka będzie zależy do nas