23 kwietnia 2017. Festyn charytatywny w Zawierciu

Pilickie Aktualności » 23 kwietnia 2017. Festyn charytatywny w Zawierciu

 Warto było wybrać się w niedzielę do Zawiercia. Pogoda przyłączyła się do imprezy i wbrew pesymistycznym prognozom zbytnio nie zaszalała. Warto było zobaczyć jak wielka siłę prezentują Ochotnicze Straże Pożarne. Nic dziwnego, że politykom marzy się przejęcie kontroli nad tym społecznym ruchem. Mam nadzieję, że  się to marzycielom nie uda i ochotnicze straże pozostaną wyłącznie w służbie społeczeństwa. W Zawierciu pojawiły się 74 jednostki OSP, w tym reprezentacja straży z naszej gminy, a chętnych było zapewne więcej. Nie można było jednak ogołocić całego regionu z zabezpieczenia pożarowego i technicznego. W oczy rzucały się dwie sprawy. Mizerne zainteresowanie mieszkańców pięćdziesięciotysięcznego miasta przestało mnie dziwić. Z doświadczenia wiem, że im mniejsza miejscowość tym większy udział społeczeństwa w lokalnych wydarzeniach. Zazwyczaj w organizację imprez udaje się włączyć większość mieszkańców, jeżeli tylko wszelkiej maści lokalni "celebryci" nie mącą i nie rozgrywają swoich prywatnych wojenek kosztem społeczeństwa. Nie wiem kto pierwszy stwierdził, że zgoda buduje. Autor niewątpliwie zasłużył na Nobla w dziedzinie nauk społecznych. Druga sprawa rzucająca się w oczy to równie mizerne zainteresowanie oficjeli wszelkich szczebli, których na festynie można było policzyć na placach jednej ręki. Najwyraźniej termin imprezy był "nietrafiony". Rok mamy przecież "niewyborczy". Za rok o tej porze ilość kandydatów do władz wszelkich szczebli, liczona na metr kwadratowy festynu, zwalała by z nóg a ilość wyborczych obiecanek porażała.

Najważniejsze, że udało się zebrać ponad dwadzieścia tysięcy złotych na szlachetny cel. Dwadziescia tysięcy czyli średnio.. po kilkanaście groszy od mieszkańca powiatu. To miara naszego wyczulenia na ludzkie problemy.